Strona Główna Uwaga!! forum wewnętrzne dostępne i widoczne jest tylko dla kursantów WL


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przypadki które się długo pamięta ...
Autor Wiadomość
Adept 
Site Admin

Wiek: 48
Dołączył: 10 Maj 2006
Posty: 291
Wysłany: Pon Maj 04, 2009 2:12 pm   Przypadki które się długo pamięta ...

Witaj,

Kilka lat temu byłem szarym informatykiem, mającym problemy z płcią przeciwną, a właściwie z notorycznym byciem fajnym, ale tylko KOLEGĄ.

Kto mógłby przypuszczać wtedy, że moim udziałem będą choćby takie wieczory jak ten jakiś czas temu - opisany poniżej.

To był całkiem interesujący wieczór ...

Jedna z ostatnich sobót w okresie postu. Cały dzień prowadziłem indywidualny coaching z GRY DZIENNEJ i byłem już naprawdę zmęczony, lecz mój wing zmotywował mnie żeby jednak wyjść tego wieczoru do klubu.


O 24 dotarliśmy do najbardziej elitarnego klubu w stolicy, kurtki powędrowały do szatni, a my zaczęliśmy poznawać kobiety. Porozmawialiśmy z kilkoma i mój wing zasugerował, żebym wskoczył na podest w klubie, na którym tańczyły wcześniej poznane kobiety. Nie miałem za wiele energii, lecz wskoczyłem na podest i zacząłem coraz energiczniej i seksowniej tańczyć. Po 1-2 kawałkach naładowany energią wróciłem do winga , który nakręcił mnie jeszcze bardziej mówiąc jak kobiety z zaciekawieniem cały czas się patrzyły na mnie i na to jak tańczę ...

Przeszliśmy na inną salę i wskoczyliśmy na główny parkiet. Tam zacząłem tańczyć na środku rozsyłając na wszystkie strony promienny uśmiech i wibrację dominującego mężczyzny.

Obok baru zauważyłem niewiarygodnie seksowną blondynkę, praktycznie mój ideał seksownej kobiety. Mini, kozaczki, głęboki dekolt, cudowny i seksowny uśmiech, blond włosy zmysłowo spływające jej po ramionach... Miałem wrażenie że skądś ją znam...

Podszedłem do niej (HBideał) uśmiechając się "Witaj najpiękniejsza kobieto ... nie wiem dlaczego , ale musiałem podejść do Ciebie i się przywitać itd." Ona mówi mi: "O boże ...to ty ... ty SKURWIELU ..." uśmiechając się cały czas. Ja uśmiecham się jeszcze bardziej, mimo, że wewnątrz mojej głowy szczęka mi opada. Ja " ? " ona :" ty SEKSIARZU !! o boże jesteś takim seksiarzem !!! widzę to w Twoich oczach i w tym jak się poruszasz..." ja " hmmm ,to prawda jestem skurwielem, ale za to jakim słodkim J"

Ona: "wiedziałam!! Wiem, że jesteś na pewno super w łóżku.... to jak Ty się ruszasz ... o Jezu !! o boże!!" ja: "słuchaj, nie wiem dlaczego, ale muszę Ci powiedzieć, że jesteś najpiękniejszą kobietą w tym klubie, oszałamiasz mnie totalnie .. nie wiem co powiedzieć ... żadna inna kobieta w Tym klubie Ci się nie równa, liczysz się tylko TY ...". Ona chwyta się za głowę i krzyczy "o boże !! o Jezu !! Marcin, ty świnio, co ty w ogóle mówisz ?? ja nie rozumiem !!"

Widzę w niej niesamowitą burzę emocji... sam też czuję natchnienie i fazę euforii.

Zaczynam z nią rozmawiać na parkiecie w trakcie ognistego tańca, okazuje się że jest z innego miasta i kiedyś zamieniliśmy parę słów w innym klubie.


Flirtuje z nią lekko i po chwili znowu ona mi mówi "boże, Ty jesteś takim chamem ... pewnie zerżnąłbyś mnie i zostawił ?" ja: "pewnie tak :) , zerżnął bym Cię ostro, ale nie jeden raz ... gdybyś była moją dziewczyną to pieprzył bym Cię 3 razy dziennie..." ona : "tylko 3 razy ????" ja " to na początek... :) "
Powiedziała jeszcze coś i ... uciekła z parkietu do koleżanek.

OK. Wróciłem na chwilę do baru i tam przy barze zobaczyłem znaną finalistkę You Can Dance i nie daleko niej przepiękną blondynkę (HBblond) w swoich środkowych latach trzydziestych, ubraną w mini i sukowate kozaki. Bogate ubranie sugerowało, że w jej życiu pieniądze nie są rzadkością. Podszedłem natychmiast wiedziony impulsem "hej, zauważyłem Cię kiedy przechodziłem i... muszę Ci powiedzieć ... jesteś najbardziej seksowną kobietą w tym klubie... i najpiękniejszą .. nie wiem co robię, ale po prostu musiałem Ci to powiedzieć .." zabieram się do odejścia, gdy ona mnie chwyta za ramię i mówi "O boże, skąd Ty się wziąłeś ??" i rozpoczynam z nią rozmowę, ona zaczyna wieszać mi się na ramieniu, gładzi mnie po klatce piersiowej i brzuchu. Opieram się o bar i zalockowany kontynuuję rozmowę, wibruję z jej emocjami i pogłębiam nasze połączenie. Rozmawiamy o stojącej obok finalistce YCD. Obok nagle podchodzi piękna kobieta, znana fitnesska z koleżanką. Znałem ją wcześniej z internetu, ale rok temu gdy ją spotkałem wraz z tą samą koleżanką zachowywała się bardzo jędzowato, zwłaszcza że wiedziała czym się zajmuję i próbowała mnie za to objeżdżać. Teraz widząc mnie z HBblond widzę jak z zaciekawieniem się na nas patrzy, chwila rozmowy z nią i wypiera się tego że mówiła o mnie jako o największym manipulatorze kobietami jakiego zna ... HBblond szepcze mi na ucho "hej, ona ma wszystko sztuczne!!",

Fitnesska potem mi syka z boku "to miło, że zabrałeś do klubu swoją mamę". Kocham te wzajemne kobiece docinki :)


Zabieram HBblond na parkiet i zaczynam z nią ognisty taniec. Widzę jak obok przechodzi do szatni HBideał i macha mi ręką na pożegnanie. Wiem, że jeszcze się spotkamy... Po kilku tańcach poznaję grupkę, z którą przyszła Hbblond. Potem staję w kolejce do szatni, bo chcę zmienić klub na chwilę. W kolejce wpada na mnie kolejna kobieta, z która rok wcześniej rozmawiałem przez internet i była bardzo sukowata. Teraz jest milusia i kwalifikuje się na każdym kroku.

Macham ręką na tańczącą samotnie na parkiecie Hbblond, ta ucieszona przybiega i się przytula. Delikatne cmoki i Hbblond wisi mi na ramieniu. Przechodzi obok wspomniana finalistka YCD i obdarza mnie takim spojrzeniem, że Hbblond robi dziwną minę i do mnie mówi "Co to było ?????", ja: "nic szczególnego ..." :). A obydwoje doskonale rozumiemy co to było. Wracam tej nocy jeszcze po nią do klubu i wiozę do domu nad ranem kolo 5. Nie mam już sił, żeby coś dalej z nią robić. Mizianie w samochodzie i to wszystko co tego dnia Hbblond dostanie.

Po 2 dniach spotykamy się na mieście, siedzimy w kawiarni, a wibracja płynie między nami.

Dowiaduję się, że Hbblond ma latynoskiego kochanka, który raz na miesiąc przyjeżdża do Polski spędzić z Hbblond namiętny weekend. Ja mówię "rozumiem..." i zaczynam namiętnie się z nią całować... Czas płynie .... Dowiaduję się też, że Hbblond jest uwikłana w toksyczny związek z jednym z najbogatszych ludzi w Polsce, który np. wysyła po nią taksówkę z miasta na śląsku, żeby przywiozła ją do niego, oferuje jej również inne sposoby spędzania czasu z miejscach na które mnie nie będzie stać prędko. Z tym ciężko konkurować, więc nawet nie próbuje. Tylko mówię "Rozumiem Cię Hbblond..." chwytam ją za brodę i przyciągam całując się z nią ostro w kafejce. Hbblond mówi "jezu, skąd Ty się w ogóle wziąłeś ... poszłam tylko do klubu się napić i potańczyć, chodzę do klubu raz na pół roku..." ja "hmmm, wziąłem się z tego miejsca w Twojej duszy, w którym rodzą się wszystkie marzenia i pragnienia ..."

Reszta jest milczeniem ... Czy naprawdę muszę dalej opisywać co się potem działo ?

Chcesz mnie o coś zapytać ?

adept()warsawlair.pl

ps. 5 lat temu nie śniłem nawet o takich sytuacjach ... czytając to pomyślałbym, że to bajka.

Najczęściej moje rozmowy z kobietami kończyły się koleżeństwem lub frustracją ... Myślałem, że może jak kupię sobie lepszy samochód to dziewczyny będą za mną latały ..

Dziś uśmiecham się do swych wspomnień z łezką w oku .. Jak bardzo może się człowiek zmienić ...

ps2. lepszy samochód sobie wtedy oczywiście kupiłem, ale kobiety nadal za mną nie latały.
Teraz wiem, że są bardziej efektywne sposoby ...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,03 sekundy. Zapytań do SQL: 13