Strona Główna Uwaga!! forum wewnętrzne dostępne i widoczne jest tylko dla kursantów WL


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
11-13 Maj 2006 - Szkolenie Indywidualne - Linoge 22 lata
Autor Wiadomość
Solid 
Site Admin

Wiek: 36
Dołączył: 10 Maj 2006
Posty: 120
Wysłany: Pią Maj 26, 2006 10:49 pm   11-13 Maj 2006 - Szkolenie Indywidualne - Linoge 22 lata

Na wejściu usłyszałem, że będzie trzeba zmienić trochę mój sposób bycia... w skrócie wyszło, że prawie wszystko. No, ale nie było ze mną tak tragicznie. Pierwsza sprawa jest taka, że mając ze sobą najlepszych uwodzicieli w Polsce, miałem mniej wymówek. Mówią żeby podejść do panny to podchodzę. Pierwszy dzień – jakieś 50 approachów. Ja pie*dolę, tyle to ja w swoim życiu nie zrobiłem. Najważniejsza była praktyka i korekta mojej gry. Patenty były zajebiste. Dowiedziałem się jak robić z panną kino dosłownie chwilę po tym jak ją poznałem, jak zrobić kiss close w niecałe 30 sekund. Damn, ale mi ku*wa dali kopa. Z początku miałem problemy w klubie, ale teraz po warsztacie, moja gra w klubie polepszyła się o 100%. Teraz to wszystko jest jakieś prostsze. Wydaje ci się, że aby ściągnąć laskę z parkietu trzeba się namęczyć? Wydaje ci się, że nie dasz rady? Też tak myślałem, ale już pierwszego dnia szkolenia robiłem takie rzeczy. To jest trochę tak, jakby ktoś odłączył cię od Matrixa. Zaczynasz widzieć wszystko w innych barwach. Nie ma rzeczy niewykonalnych, są tylko wyzwania.

Chłopaki musieli mnie czasem wypychać, ale i tak approachów zrobiłem dużo. Zaskoczeniem było dla mnie, kiedy gadałem z 2 setem i dziewczyna, od której chciałem wziąć numer, szarpała się trochę. Dałem spokój, wróciłem do Solida i usłyszałem „Dlaczego wróciłeś? Powiedziała ci spie*dalaj? Zobacz jak one patrzą na ciebie, cały czas się tu gapią i uśmiechają. One mówią to, co myślą, ale robią to, co czują. Ona tak naprawdę chce ci dać swój numer”. Zrozumiałem to dopiero na warsztacie. Laska mówi, że ma chłopaka, ale daje się macać, daje się całować. Zrozumiałem, że one naprawdę są napalone, i że to, co mówią nie ma znaczenia. Poza tym, wielu facetów uważa, że wygląd fizyczny zajebiście się liczy. Były chwile, gdy byłem zjebany, miałem przekrwione oczy, pogniecioną koszulę i wygląd typowego studenta. Czy nadawałem się na okładkę Men’s Health? NIE. Mimo to otrzymywałem świetne reakcje od dziewczyn. Było naprawdę dużo zaskakujących rzeczy. Pamiętam jak Adventurer pokazał mi jedną laskę. Ja byłem padnięty i wyssany z energii, a ona skakała i szalała w rytm muzyki. Powiedziałem mu „Nie mam energii, to się nie uda”. Usłyszałem „Każdy stan jest dobry. Idź”. Poszedłem i... to był mój najlepszy sarge podczas szkolenia. Był jeszcze dobry motyw, kiedy gadałem z laską, podszedł zdaje się, że Solid, wziął moją rękę i położył jej na kolanie. Albo, kiedy walnął lasce, żeby mi złożyła życzenia, bo mam urodziny. Ona potulnie powiedziała wszystkiego najlepszego, a Solid włożył mi kondomy do ręki i walnął „miłej zabawy”. Dziewczyna miała wtedy zajebisty wyraz twarzy. Różnica między „przed szkoleniem”, a „po szkoleniu” jest kolosalna. Nie mam wymówek, mam naturalną grę bez żadnego udziwniania, no i uzależniłem się od DIRECT’a.
_________________
Slave to Love and Beauty...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,04 sekundy. Zapytań do SQL: 13