Strona Główna Uwaga!! forum wewnętrzne dostępne i widoczne jest tylko dla kursantów WL


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wrażenia Hostage`a z MEGA SZKOLENIA SOPOT 2010
Autor Wiadomość
Adept 
Site Admin

Wiek: 45
Dołączył: 10 Maj 2006
Posty: 291
Wysłany: Pią Lip 16, 2010 8:45 am   Wrażenia Hostage`a z MEGA SZKOLENIA SOPOT 2010

Swoją przygodę z WL zacząłem rok temu w Sopocie. Wsiadając do pociągu czułem, że ten wyjazd na długo pozostanie w mojej pamięci. Rezultaty jednak zdecydowanie przerosły moje oczekiwania. Wiedza i doświadczenie jakie zdobyłem przez kilka dni szkolenia (przy okazji dobrze się przy tym bawiąc) sprawiły, że zupełnie inaczej zacząłem postrzegać procesy zachodzące pomiędzy ludźmi (a szczególnie te dotyczące uwodzenia). Dlatego w tym roku zdecydowałem się powtórkę, a tym samym na dobrą zabawę w Sopocie w towarzystwie chłopaków z WL, grupy żądnych wiedzy kursantów oraz oczywiście wielu pięknych i ciekawych kobiet.

Szkolenie, które odbyłem przed rokiem zmieniło o 180 stopni moje podejście do tematu uwodzenia. Pomogło mi pozbyć się złych nawyków, zdenerwowania i przede wszystkim głupiego nastawienia. Jak pomyślę, że kiedyś, w moim przedszkoleniowym życiu zdarzył mi się wieczór, gdy wyszedłem do klubu, pół nocy tańczyłem i tak naprawdę nie udało mi się poznać żadnej kobiety, bo podejście do jakiejkolwiek było dla mnie jak skok w przepaść bez spadochronu, to mnie śmiech i żal wypełnia jednocześnie.

Na szczęscie zdecydowałem się to zmienić. I to była jedna z lepszych decyzji w moim życiu. A te dobre ruchy często jest dobrze powtarzać, dlatego postanowiłem wybrać się do Sopotu raz jeszcze. Na szczęscie w tym roku nie doświadczyłem kolejnej zmiany o kolejne 180 stopni (bo bym pewnie zatoczył koło i wylądował w miejscu startu), lecz po prostu ugruntowałem i rozwinąłem wiedzę zdobytą przed rokiem. Z jednej strony solidne (oraz adeptowe i adventurowe) wykłady na sali, a z drugiej dziesiątki podejść do nieznajomych kobiet, rozmowa z nimi, wspólna zabawa - dały mi możliwość kontynuowania osobistego rozwoju.
Byłem pozytywnie zaskoczony, że pomimo znajomości znacznej częsci materiału wciąż mogłem się tak dużo dowiedzieć od chłopaków z WL. Drugi wyjazd do Sopotu był dla mnie jak ponowne obejrzenie zajebistego, lecz równocześnie niebanalnego filmu. Niby zna się fabułę, bohaterów, zakończenie, ale mimo to zaczyna się dostrzegać pełno nowych rzeczy i wątków, które sprawiają, że film jest jeszcze ciekawszy i jeszcze bardziej wciągający.

Najbardziej z całego wyjazdu podobał mi się klimat w jakim odbywało się szkolenie. Z jednej strony trzech mentorów, każdy ze swoim indywidualnym doświadczeniem, charakterem i humorem i porcją materiału do przekazania. Z drugiej kilkunastu mężczyzn żądnych wiedzy i zabawy, z otwartymi umysłami, nie bojący się wyzwań. To wszystko sprawiało, że zarówno na sali wykładowej, jak i w klubie mogłem się poczuć jakbym był w grupie przyjaciół, których znam od lat.

Najmilej wspominam momenty kolejnych podejść w klubie i na ulicy. Każde kolejne jest łatwiejsze, a z czasem strach, który na początku towarzyszy podejściom zamienia się w ciekawość. Następnego dnia analizując je wszystkie uświadamiałem sobie, że każdego dnia robię ogromny krok na przód zmierzając cały czas w kierunku, który sobie wyznaczyłem przed szkoleniem.
Na szkoleniu zdarzały mi się dni lepsze i gorsze. Był dzień, kiedy wszystko szło jak po sznurku, dziewczyny walczyły o mnie na parkiecie, od każdego otwieranego setu dostawałem IOIe, całowałem się i wyszedłem z dziewczyną z klubu. Najwięcej jednak nauczyłem się w dzień, gdy próbowałem swoich sił na parkiecie współpracując z Adeptem. W jednym klubie zostałem zmyty z 8 razy, a po zmienie na inny kolejne 10 razy. Wyglądało to jakby wszystkie kobiety się umówiły, że akurat tego dnia żadna ze mną nie zatańczy. Uwierzcie mi, po tylu próbach człowiek przestaje się przejmować rezultatem kolejnej :)

Szkolenie z WL wspominam pozytywnie pod każdym względem. Dobre przygotowanie merytoryczne chłopaków, dobry sposób przekazania wiedzy i doświadczeń, możliwość praktyki nowych umiejętności, stała opieka prowadzących nad kursantami. Gdyby każde szkolenia/wykłady/lekcje były tak przygotowywane i prowadzone, to
chyba nie było by osoby mającej problemów z nauką :)
Na koniec pozdrawiam wszystkich współkursantów. Do zobaczenia na kolejnym szkoleniu WL!

"Hostage"
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12