Strona Główna Uwaga!! forum wewnętrzne dostępne i widoczne jest tylko dla kursantów WL


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Wrażenia Lukasza ze szkolenia - Warszawa X 09
Autor Wiadomość
Adept 
Site Admin

Wiek: 45
Dołączył: 10 Maj 2006
Posty: 291
Wysłany: Nie Lis 15, 2009 10:46 pm   Wrażenia Lukasza ze szkolenia - Warszawa X 09

Cześć, chciałem podzielić się swoimi wrażeniami ze szkoleń które przeszedłem razem z chłopakami z WL.

Pierwsze szkolenie odbyło się na początku roku – pamiętam jak dziś moje myśli: czy to jest sens – w jaki sposób mogą mi pomóc? Pewnie nawciskają mi jakiś głupot – i wszystko od tak się zmieni J żebym stał się pewny siebie bla bla bla

Hm.. pierwsze szkolenie – uff wszystko inaczej wyglądało – ekipa mega wyluzowana więc i atmosfera zaraz się rozluźniła no i się zaczęło pranie mózgu !! Wiedza którą przekazali Solid, Adept i Adv – jest nie wyobrażalnie potrzebna i nieporównywalna.

Po każdym z wykładów spotkanie w klubie J

Solid – widzisz tam SET – idź działaj! po wielkich bulach adrenalina wystrzelona na max – i w tym momencie przypomniały mi się słowa chłopaków – że oni nigdy nie dostali od kobiety w twarz wiec co … Idę - opener poleciał – wow jakie to proste i one nie gryzą J i pierwsze sygnały IOI . Wracam do chłopaków – kilka uwag i dalej – a tu niespodzianka hamulec w głowie ( co będzie jak mnie oleja , odwróci się itp.) kilka chwil zawahania i podejście zwalone na całej linii. Wtedy z wielką pomocą przyszedł Solid – Nie myśl tylko działaj. Bo kiedy za dużo myślisz co będzie – to wychodzi wielka lipa. Po kilku podejściach zmieniliśmy klub – w drugim się już zaczęła mega zabawa. Wszystko to co usłyszałem i udało mi się jakoś to poskładać w zdania przyniosło efekty i zaczynało wychodzić. Panie same wracała, przychodziły jak wyciągałem do nich dłoń – z drugiego końca parkietu – aż nierealne !! ale prawdziwe. Mentorzy co jakiś czas coś podpowiadali – poprawiali - pamiętam jedną sytuację rozmawiam z „obiektem” ale nie położyłem ręki na jej plecach – upłynęło max 2min poczułem jak jeden z instruktorów „delikatnie” mnie nakłonił , przypomniał o tym. Wszyscy moi znajomi nie wiedzieli co mi się stało – co Ty im tam mówisz jak Ty to robisz itp.

Moje życie zmieniło się – kilka przygód, trochę „magicznych sztuczek” których nauczyłem się – działało i działa.

W czasie wakacji – hm.. wstyd się przyznać ale zająłem się czymś innym i po chwilowej przerwie udałem się na powtórkę szkolenia. I na nowo – przypominanie i pranie J

Na efekty nie musiałem długo czekać opisze wam ostatnią historię jaki mi się przytrafiła w jednym z klubów:

Wbiłem się do klubu o 22.30 ludzi jak na tą godzinę można powiedzieć że bardzo mało – ale na parkiecie przewaga Pań. No to ja swoją koleżankę– kilka „halsów” po parkiecie – dużo puszczonych oczek, uśmiechów – pozbierałem IOI. Po chwili schodzę z parkietu na drinka. Popijam sobie i widzę stolik z dwiema Paniami (panie średnie – ale chciałem usiąść) … Hej szybkie pytanie dziewczyny co sądzicie o tatuażach …. Chwilę z nimi porozmawiałem , poznałem je z moją znajomą i kumplem i ewakuowałem się na parkiet. No i tam się zaczęło dziać – nie pamiętam ile dziewczyn poznałem była mega dobra zabawa ale to nieważne. Zobaczyłem Panią – (jak to niektórzy piszą HB8,5 itp.) i podbijam do niej i…. Co świętujesz…. I tak od tych dwóch słów się zaczęło. Kilka pytań z tematu logistyki. Później poleciało coś odnośnie że świetnie się z nią bawię ale zaschło mi w gardle… i Gośka podreptała za swoim panem .
Usiedliśmy na sofach – poleciała opowieść o łodzi podwodnej … Panna cały czas zaciekawiona dotyka, słucha chyba każdego słowa.
Później zauważyłem że Panna cały czas zerka na usta i oczy – więc bez żadnych owijaczy moja ręka na jej kark i BUZIAK jak się patrzy – i po chwili usłyszała: Hej STOP musimy zwolnić nie poznaje siebie ….
Panna zdębiała o co chodzi…
Tym razem Gośka ściągnęła mnie z parkietu na drinka ( oczywiście ja szedłem pierwszy) zaczynam pić tego drinka: Hej ja nie jestem taki łatwy – nic Ci nie da ten drink .. bla bla i znowu usiedliśmy na sofach – buziak no i zagraliśmy w 1,2,3 …. Oj działo się .Zbliżała się 02.30 Od słowa do słowa – wziąłem od niej jej nr do szatni zabrałem nasze kurtki i wyszliśmy do niej do mieszkania. Więc mam mały swój rekord – 23.30 do 02.30 i wylądowałem z panna u niej w mieszkaniu a co było dalej J ……..

Jestem bardzo wdzięczny chłopakom !!!

Wielkie dzięki – i jeszcze wielu takich zadowolonych „klientów” J

Łukasz
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Możesz załączać pliki na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 13