ForumTo jest własny nagłówek. Możesz go całkowicie zmienić w panelu admina, prawdopodobnie kolorystyka jest nieodpowiednia, możesz ją dobrać w zależności jakiego stylu używasz. Jezeli w kodzie HTML nagłówka wpiszesz tylko: get_from_template nagłówek portalu będzie pobierany z pliku portal_header.tpl w katalogu aktualnego stylu, działają w nim {ZMIENNE} stylów dokładnie tak samo jak w nagłówku forum.
ForumChatPomocSzukajUżytkownicyGrupyStatystykiAlbumDownload

Menu
własny link
Forum
Strona Główna
Użytkownicy
Szukaj
Grupy
Rejestracja
Statystyki
Kto tu rzadzi :)
wlasny link2

Szybka rejestracja
Użytkownik:
Hasło: Potwierdź Hasło:
E-mail:
Antyspam:   
      

Witamy Gość
Obecny czas to Nie Paź 22, 2017 3:46 pm
Styl forum:

Szukaj
Szukaj:
Szukaj w:

Zaawansowane wyszukiwanie

Statystyki
Nasi użytkownicy napisali 1658 postów, 564 tematów
Mamy 6772 zarejestrowanych użytkowników
Ostatnio zarejestrowana osoba: Kratno0023

Kto jest na Forum
Przez ostatnie 24 godziny byli na forum:
3 Zarejestrowanych, 0 Ukrytych i 2 Gości
Z zarejestrowanych:
Adventurer, bartas93, Green
Użytkowników w ostatniej godzinie:3
[ Kto jest na Forum ]
Na Forum jest 2 użytkowników :: 1 Zarejestrowany, 0 Ukrytych i 1 Gość
Zarejestrowani Użytkownicy: Adventurer
Najwięcej użytkowników 40 było obecnych Pią Kwi 18, 2008 11:40 pm

Linki











Własne menu
jakaś treść, lub treść i html

Tytuł newsów lub strony
Dowolna tresc opisująca portal, strone, forum ...

Wrażenia Adepta ze szkolenia TRANCEFORMATIONS z R. Bandlerem
Autor: Adept @ Pon Lip 19, 2010 3:22 pm
Kiedy kilka miesięcy temu dowiedziałem się, że będzie szkolenie w Warszawie z R. Bandlerem, współtwórcą NLP i jednym z największych "guru" INNER GAME na świecie, to nie mogłem wobec czegoś takiego przejść obojętnie. NLP, zmianą osobistą i hipnozą interesuję się od 2005 roku więc grzechem byłoby nie skorzystać z takiej okazji J

RB jako innowator dziedzin związanych z terapią, coachingiem i hipnozą jest przez wielu uważany za geniusza naszych czasów. W końcu to on, jego techniki pośrednio zainspirowały Rossa Jeffriesa do odkrycia i usystematyzowania pierwszych technik uwodzenia i zapoczątkowania międzynarodowej społeczności uwodzicieli. Gdy podczas szkolenia u Rossa w 2009r., znalazłem informację w gazecie, że w tym samym czasie w Londynie przebywa RB, Ross wyrażał się o nim z wielkim szacunkiem.

Kiedy w 2008 roku lecieliśmy z Adventurerem na szkolenie INNER GAME do Steve`a Piccusa również zastanawiałem się czy lub w jakim stopniu nie będzie to tylko szkolenie NLP. W końcu SP wraz z Hypnoticą uczyli się NLP. Na szczęście okazało się, że to szkolenie bardziej było zorientowane na techniki szamańskie niż NLP.

Nie będę Ci tłumaczył czytelniku czym jest NLP i kim jest Richard Bandler, jeżeli jeszcze tego nie wiesz to wstydź się J. RB jest uznawany za geniusza komunikacji wielopoziomowej i człowieka , który wytyczył nowe kierunki w rozwoju osobistym i doskonaleniu swojego życia. Jest autorem wielu książek i materiałów video. Często skłaniam się do wniosku, że to pośrednio dzięki niemu zaczęła się tak naprawdę moja przygoda z uwodzeniem.

Po szkoleniach z różnymi uwodzicielami z całego świata nadarzyła się okazja do uczenia się trochę czegoś innego. Uważam, że uwodzenie traktowane całościowo ma wiele wspólnych punktów "styku" z NLP. I tu i tu chodzi o lepszą komunikację z innymi, na wielu poziomach. Choćby na poziomie słów, mowy ciała, logiki, emocji, a nawet podświadomości. W uwodzeniu i w NLP chodzi także o rozwój siebie i swoich mo...

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Wrażenia Travel z MEGA SZKOLENIA SOPOT 2010
Autor: Adept @ Nie Lip 18, 2010 4:56 pm
I.
Przed mega szkoleniem w Sopocie spotkałem się 7 razy z poznaną w Warszawie na ulicy dziewczyną (mówię na nią Czarnowłosa, ze względu na jej długie czarne włosy). Mimo, iż widzieliśmy się tyle razy to nie wskoczyliśmy do łóżka, choć ze spotkania na spotkanie były postępy w tym kierunku. Przed wyjazdem dużo mnie pytała o Sopot i między innymi 2 razy o to czy będę mieszkał tam sam :) Kiedy wtedy spotkaliśmy się na mieście to dużo ją dotykałem (tak jak od kilku ostatnich spotkań - dość odważnie) i nie było większego oporu z jej strony. W pewnym momencie widząc, że jednak nie chce dotyku (bez większego przekonania) zerwałem taki kontakt, odwróciłem się i odsunąłem kawałek z krzesłem - po prostu tak jak nigdy, po raz pierwszy przestałem napierać na nią. Po chwili sama mnie dotykała, więc ja też zacząłem to robić i przysunąłem się do niej z powrotem.

Kiedy Czarnowłosa odwoziła mnie po tym spotkaniu pod dom (było to po raz 4) to już nie zapraszałem jej do siebie, tylko powiedziałem: „Będę cię namawiał żebyś do mnie przyszła i obejrzała zdjęcia tylko z przyzwyczajenia, wiem że i tak nie przyjdziesz :) ” Tym razem od razu powiedziała: „Tak.” Jednak była u mnie tylko 20 minut i wymknęła się z moich kolan, po tym kiedy razem oglądaliśmy moje zdjęcia na komputerze i jednocześnie bawiłem się jej włosami, podziwiałem zapach jej kosmetyków, dotykałem pleców, rąk i mówiłem komplementy. Powiedziała wtedy z flirciarskim uśmiechem na twarzy: „Muszę już iść, żebyś się nie rozochocił”, delikatnie ją próbowałem zatrzymać, powiedziała jednak: „Nie”.

W następnych dniach Czarnowłosa spytała czy nie może pojechać na weekend ze mną do Sopotu (mega szkolenie zaczynało się dopiero od poniedziałku), odpowiedziałem OK i pojechaliśmy dwa dni przed nim do Gdańska. Pełnego seksu tam nie mieliśmy, dostała okresu i miała obawy czy powinniśmy to robić. 3 dni później jak nocowaliśmy w Sopocie zastosowałem się do rad Adepta i dzięki temu straciła ws...

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Wrażenia Hostage`a z MEGA SZKOLENIA SOPOT 2010
Autor: Adept @ Pią Lip 16, 2010 8:45 am
Swoją przygodę z WL zacząłem rok temu w Sopocie. Wsiadając do pociągu czułem, że ten wyjazd na długo pozostanie w mojej pamięci. Rezultaty jednak zdecydowanie przerosły moje oczekiwania. Wiedza i doświadczenie jakie zdobyłem przez kilka dni szkolenia (przy okazji dobrze się przy tym bawiąc) sprawiły, że zupełnie inaczej zacząłem postrzegać procesy zachodzące pomiędzy ludźmi (a szczególnie te dotyczące uwodzenia). Dlatego w tym roku zdecydowałem się powtórkę, a tym samym na dobrą zabawę w Sopocie w towarzystwie chłopaków z WL, grupy żądnych wiedzy kursantów oraz oczywiście wielu pięknych i ciekawych kobiet.

Szkolenie, które odbyłem przed rokiem zmieniło o 180 stopni moje podejście do tematu uwodzenia . Pomogło mi pozbyć się złych nawyków, zdenerwowania i przede wszystkim głupiego nastawienia. Jak pomyślę, że kiedyś, w moim przedszkoleniowym życiu zdarzył mi się wieczór, gdy wyszedłem do klubu, pół nocy tańczyłem i tak naprawdę nie udało mi się poznać żadnej kobiety, bo podejście do jakiejkolwiek było dla mnie jak skok w przepaść bez spadochronu, to mnie śmiech i żal wypełnia jednocześnie.

Na szczęscie zdecydowałem się to zmienić. I to była jedna z lepszych decyzji w moim życiu. A te dobre ruchy często jest dobrze powtarzać, dlatego postanowiłem wybrać się do Sopotu raz jeszcze. Na szczęscie w tym roku nie doświadczyłem kolejnej zmiany o kolejne 180 stopni (bo bym pewnie zatoczył koło i wylądował w miejscu startu), lecz po prostu ugruntowałem i rozwinąłem wiedzę zdobytą przed rokiem. Z jednej strony solidne (oraz adeptowe i adventurowe) wykłady na sali, a z drugiej dziesiątki podejść do nieznajomych kobiet, rozmowa z nimi, wspólna zabawa - dały mi możliwość kontynuowania osobistego rozwoju.
Byłem pozytywnie zaskoczony, że pomimo znajomości znacznej częsci materiału wciąż mogłem się tak dużo dowiedzieć od chłopaków z WL. Drugi wyjazd do Sopotu był dla mnie jak ponowne obejrzenie zajebistego, lecz równocześnie niebanalnego filmu. Niby zna się fabułę, bohaterów,...

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Wrazenia Michała P. z MEGA SZKOLENIA SOPOT 2010
Autor: Adept @ Sro Lip 14, 2010 6:22 am
Mam 31 lat i dwójkę fantastycznych dzieci. Przez ostatnie 8 lat byłem żonaty i pełen idealistycznych, wpajanych przez naszą kulturę, wizji świata, gdzie ludzie dobierają się w pary raz na całe życie, a wszystko się kończy jak w filmach romantycznych na „żyli długo i szczęśliwie”. Teraz wiem, że to bzdura i że w życiu można być pewnym tylko i wyłącznie jednej rzeczy – zmiany. Ani małżeństwo, ani posiadanie dzieci, niczego nie gwarantują.

W moim przypadku zmiana polegała na tym, że pewnego dnia moja żona powiedziała mi: ” Sorry, już Cię nie kocham, poznałam kogoś innego”.

Dla mnie to było tak jakby świat się zawalił i nie mogłem tego zrozumieć. Jak to możliwe? Czy na pewno? może za jakiś czas jej przejdzie? Przecież jesteśmy sobie przeznaczeni i tym podobne. Życie wali się dosłownie w jednej chwili jak domek z kart i nic nie jest takie jak było. Pojawia się cała masa toksycznych emocji, złość, zazdrość, smutek, poczucie braku sensu życia, odrzucenie, samoocena leci w dół. Pojawiały mi się nawet myśli samobójcze.


Każdy, kto doświadczył czegoś takiego wie o czym mówię. Około 3 miesięcy wiosennych w tym roku zajęło mi ogarnięcie się w nowej sytuacji i ułożenie sobie jakoś życia. Nie ukrywam, że z dużą pomocą Marcina (Adepta), który przy użyciu hipnozy i technik NLP pomógł mi wywalić z głowy kilka bzdur na swój temat i spojrzeć na pewne rzeczy z innej perspektywy. Wydaje mi się, że gdyby nie jego zaangażowanie, ten okres dochodzenia do siebie zająłby mi znacznie więcej czasu.


Dzisiaj, już z perspektywy kilku nowych relacji z kobietami oraz nowej wiedzy na temat kobiecych emocji i relacji damsko męskich, które poznałem przede wszystkim podczas szkolenia i z kilku e-booków, wiem że tak naprawdę moja relacja z żoną wyglądała bardzo źle już od dawna, choć nie zdawałem sobie z tego sprawy. Przez wiele lat byłem lamerem , excuzerem bez wartości w oczach żony, który żył z poczuciem braku wyboru, inwestującym w związek i nie...

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Wrażenia Tolkina ze szkolenia I st. - grudzien 09
Autor: Adept @ Wto Gru 08, 2009 12:06 am
Witam.
Chciałbym opisać swoje wrażenia po szkoleniu weekendowym I-szego stopnia.


Dzień pierwszy:

Teoria na sali, bardzo dużo nowego materiału do przyswojenia, najpierw wykład od Adepta, później zjawia się Solid i wspólne wykładanie i tłumaczenie materiału, podejścia, otwarcia, rutyny, truizmy, droczenie się, fałszywe dyskwalifikacje. Ogólnie wszystko ładnie pieknie dopóki nie musiałem zacząć tego ćwiczyć na chłopakach. Wtedy maksymalna adrenalina i stres. Podchodzę do Marcina, wale otwieraczem i mnie zatyka…totalnie nie wiem co zrobić, co powiedzieć. Nie wyszło raz, nie wyszło drugi raz. Myśl, ze jak będę miał to samo zrobić z atrakcyjnymi kobietami w klubie to chyba się spalę ze wstydu.
Zmęczony wracam do hotelu, staram się przespać, ale adrenalina nie daje mi tego zrobić nawet na 10 minut. Cały czas myślenie OMB w klubie będzie totalna kompromitacja, laski mnie wyśmieją, spalę się ze wstydu, będzie obciach straszny. Mimo tego, gdzieś w środku przeczucie, iskierka nadziei, ze będzie dobrze…w końcu jestem urodzonym optymista.
Godzina 23, spotkanie przed klubem i wejście.
Wchodzę, staram się wejść z jak największym bananem na twarzy i już ze schodów zaczynam rozumieć psychologie klubu. Widze pare setów przy barze, na parkiecie, trochę zestresowany podchodzę do Adepta i on do mnie: „jeżeli chcesz to możesz wypić dwa drinki nie więcej i do dzieła”. Podchodzę do baru a tam sporo wiary, czekam, czekam i odwracam się w prawo i z daleka widzę kursanta, który już rozmawia z dwoma kobietami i myśl, czy ja jestem od niego gorszy. Nie zastanawiając się ani chwili odwracam się za siebie i widzę, dwie bardzo atrakcyjne kobiety. Podchodzę z directem, kobiety się uśmiechają, nie jest tak źle jak myślałem. Jednak mało eskaluje, rzucam rutyna, dodaje cos od siebie i przesadziłem z humorem. Patrzą na mnie dziwna mina i mówią, ze to podejrzane co mowie i ze mi nie wierzą.
Spaliłem się, mówie bawcie się dobrze i odchodzę. Pierwsze podejście i klapa...

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Wrażenia Lukasza ze szkolenia - Warszawa X 09
Autor: Adept @ Nie Lis 15, 2009 10:46 pm
Cześć, chciałem podzielić się swoimi wrażeniami ze szkoleń które przeszedłem razem z chłopakami z WL.

Pierwsze szkolenie odbyło się na początku roku – pamiętam jak dziś moje myśli: czy to jest sens – w jaki sposób mogą mi pomóc? Pewnie nawciskają mi jakiś głupot – i wszystko od tak się zmieni J żebym stał się pewny siebie bla bla bla

Hm.. pierwsze szkolenie – uff wszystko inaczej wyglądało – ekipa mega wyluzowana więc i atmosfera zaraz się rozluźniła no i się zaczęło pranie mózgu !! Wiedza którą przekazali Solid, Adept i Adv – jest nie wyobrażalnie potrzebna i nieporównywalna.

Po każdym z wykładów spotkanie w klubie J

Solid – widzisz tam SET – idź działaj! po wielkich bulach adrenalina wystrzelona na max – i w tym momencie przypomniały mi się słowa chłopaków – że oni nigdy nie dostali od kobiety w twarz wiec co … Idę - opener poleciał – wow jakie to proste i one nie gryzą J i pierwsze sygnały IOI . Wracam do chłopaków – kilka uwag i dalej – a tu niespodzianka hamulec w głowie ( co będzie jak mnie oleja , odwróci się itp.) kilka chwil zawahania i podejście zwalone na całej linii. Wtedy z wielką pomocą przyszedł Solid – Nie myśl tylko działaj. Bo kiedy za dużo myślisz co będzie – to wychodzi wielka lipa. Po kilku podejściach zmieniliśmy klub – w drugim się już zaczęła mega zabawa. Wszystko to co usłyszałem i udało mi się jakoś to poskładać w zdania przyniosło efekty i zaczynało wychodzić. Panie same wracała, przychodziły jak wyciągałem do nich dłoń – z drugiego końca parkietu – aż nierealne !! ale prawdziwe. Mentorzy co jakiś czas coś podpowiadali – poprawiali - pamiętam jedną sytuację rozmawiam z „obiektem” ale nie położyłem ręki na jej plecach – upłynęło max 2min poczułem jak jeden z instruktorów „delikatnie” mnie nakłonił , przypomniał o tym. Wszyscy moi znajomi nie wiedzieli co mi się stało ̵...

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Wrażenia Zbyszka ze Szkolenia Indywidualnego
Autor: Adept @ Pią Lis 13, 2009 2:22 am
Minal jakis czas od szkolenia i stwierdzilem ze musze sie odezwac.

Przyjezdzajac na szkolenie do Was sam nie wiedzialem czego sie spodziewac. Wydawalo mi sie ze aby skutecznie dzialac z kobietami to bede musial sie zmienic na tyle ze moze bedzie to niezgodne z tym co mam w sobie, ze moze bede musial robic cos wbrew sobie. A tymczasem dzieki Wam zrozumialem ze wlasnie ma byc odwrotnie, trzeba byc w 100% soba. Twoje spojrzenie na kobiety jest bardzo zblizone do mojego. Z tym ze ja chyba nie umialem jasno wyrazic tego mojego stanowiska, moich priorytetow. Czegos sie balem i szczerze mowiac nadal nie wiem czego. Mialem jakies swoje zdanie na dany temat dotyczacy kobiet i nie umialem obronic tego zdania przed samym soba. Chyba trafnie okreslila to Twoja Ania - "ze mam w sobie wielkiego krytyka". Oj mialem bardzo wielkiego krytyka choc nie bylem tego swiadomy. Napewno brakowalo mi pewnosci siebie ale to juz chyba przeszlosc.

Po waszym szkoleniu widze, ze moje zycie zmienilo sie znacznie. Zaczalem zupelnie inaczej patrzec na relacje z kobietami, nabralem wiekszej pewnosci siebie w kontaktach z nimi. Co prawda nie mialem tych kontaktow zbyt wiele, ale te ktore byly byly zupelnie na innej plaszczyznie niz wczesniejsze. Dla przykladu powiem Ci ze przed wyjazdem spotkalem sie dwa razy z dziewczyna, ale efekt spotkan byl nijaki. Zadnych dotykow, seksualnych komplementow, Jedyny dotyk to na powitanie i pozegnanie. Za to trzecie spotkanie (pierwsze po szkoleniu) zakonczylo sie w lozku . I jestem w szoku jak to co mnie nauczyliscie dziala na kobiety. Zdaje sobie sprawe ze obiektywnie rzecz biorac jest to w pewnym sensie manipulacja, ale zarazem widze jaka radosc sprawia kobiecie to ze sie nia tak wlasnie manipuluje. Tak na marginesie, kobieta o ktorej wspomnialem szuka raczej stalego zwiazku i gdybym postepowal tak jak kiedys to aby pojsc z nia do lozka to musialbym najpierw chyba cos zadeklarowac. Tak to czulem biorac pod uwage wczesniejsze spotkania. Natomiast ...

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Wrażenia Pawła z filmu-szkolenia
Autor: Adept @ Pon Lis 09, 2009 5:22 pm
Hej Marcin,

Tego weekendu na pewno nie zapomnę nigdy. Teraz w ciągu tych dwóch dni mogłem już w lepszej wersji mnie skonfrontować w praktyce swoje możliwości. Najbardziej jestem usatysfakcjonowany tym, że gra dzienna sprawiła mi taką "radoche" (w zasadzie poza wcześniejszą teorią i "suchych" podejść na sali nie praktykowałem tego stylu w terenie). W ciągu 30 min zagadnąłem ok. 8 kobiet z czego dwie poprowadziłem tak jak ja tego chciałem (od jednej uzyskałem nr telefonu w 2 min rozmowy) natomiast odmowa tych innych spłynęła po mnie jak woda po kaczce :) . Były też chwile zwątpienia, zawahania w podejściach, ale w końcu praktyka czyni mistrza. Jesteśmy umówieni z Markiem na praktykę w którejś z galerii. Już zazdroszczę tym wszystkim wspaniałym kobietom, które będą miały okazję nas spotkać :) . Drugi aspekt tego weekendu to gra w klubie. Tutaj raczej musze jeszcze popracować. Pewnie kiedy osiągnę swój główny cel i zacznę tańczyć m.in. też w klubach to wtedy mój poziom energii na tego typu grę wzrośnie. A może wtedy to ja będę uwodzony? ;-)

Odkryłem w sobie kolejną wartość, którą warto abym pielęgnował i udoskonalał. Bo w końcu, który mężczyzna nie chciałby mieć tego luzu, pewności siebie, odpowiedniego poziomu wibracji i energii aby tak po prostu podejść do kobiety na ulicy i wciągu paru chwil sprawić ,że zostanie przez nią zapamiętany na dłuugi czas :) .

Podsumowując, moje wrażenie z tego weekendu zdjęć bardzo pozytywne. Sprawnie działająca ekipa i profesjonalny sprzęt, jaki był użyty do realizacji tych dni zdjęć, pozwoliły nam w sposób komfortowy robić swoje.
Pozdrawiam,
Paweł

Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Wrażenia Tomka z filmu-szkolenia
Autor: Adept @ Pon Lis 09, 2009 5:18 pm
Wrazenia.. pierwszy dzien byl dla mnie malo udany.. czulem sie nie komfortowo, nie mialem energi co chyba bylo po mnie widac, poprostu sie nie odnalazlem.. to co mi sie podobalo, to cwiczenia praktyczne w klubie.. jeszcze do tego material ktory tam byl poruszony tez byl dla mnie odpowiedni...

Gdy zaczal sie drugi dzien wiedzialem, ze bedzie poprostu inny.. w ZT kiedy pojawila sie taka mozliwosc, zeby drugi raz cwiczyć podchodzenie do kobiet, mialem na to wielka ochote, wiedzialem tez, ze napewno rezyser bedzie chcial zebym to ja robil te podejscia.

Wiec gdy tylko zapytal odrazu sie zgodzilem... zrozumialem wtedy jedna wazna rzecz... jak znalezc ta energie ktora we mnie jest... porownujac to z sytuacjami z przeszlosci wreszcie to zrozumialem..

Pozniej impreza, mialem energie.. wygoniles mnie z sofy Adepcie, zebym zgarnął jedna dziewczyne z 2setu od Gregorego.. po mowie ich mowie ciala stwierdzilem, ze nic z tego nie bedzie.. o ile dobrze pamietam G. zaraz sie z tego setu wycofal..

Jak juz bylem na parkiecie to poszedlem dalej... 2-3 m pozniej chwycilem kontakt wzrokowy z kobietą, no to dzialamy: podchodze, obrót.. tak teraz mysle ze to byla idealna sytuacja na przygodę, byla z kolezanka ktora odrazu wycofala sie, gdy zaczalem z tamta tanczyc.. nic trudnego nie miala wiekszych oporow, tylko ze nie chciala byc wzieta za łatwą, tak mysle bo stwierdzilem, ze nie chce zeby ja eskalowac po biuście, kiedy byla odwrocona tylem do mnie, a znowu kiedy byla przodem nie bylo problemu.. pozatym nie chciala sie calowac na parkiecie, wiec tam tylko pojezdzilem jej po ustach palcami i mysle ze najwyzsza pora juz schodzic..

akuratnie zobaczylem tez Ciebie i to samo mi pokazujesz... :) (btw oczywiscie w tancu pelna dominacja reka na szyji czy ciagniecie za wlosy w dol).. mowie jej do ucha 'chodźmy gdzies indziej' odpowiedziala 'co?' wiele sie nie zastanawiajac biore ja za reke i sciagam z parkietu..

akuratnie sofa na ktora chcialem ja zabrac byla pusta.. stosunko...

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Wrażenia Andrzeja ze szkolenia 29-31X
Autor: Adept @ Sro Lis 04, 2009 2:57 pm
Na szkolenie poszedłem z myślą że już coś wiem o uwodzeniu z poradników
internecie itp. Że tylko trochę musze sie podszkolić, liznąć praktyki
pod okiem mistrza i będzie świetnie.

Jednak teraz wiem jak błędnie myślałem...

Kiedyś udawało Mi sie czasami podrywać dziewczyny w klubie, brać numery , jednak to były
pojedyńcze przypadki i potem jakoś dziwnie wszystko sie rozwiewało, stosowałem elementy technik, kóre wyczytałem w internecie.. jednak teraz wiem, że trzeba wszystko łaczyć w całość. Wiem, że posiadałem bardzo ubogą, elementarną wiedzę na temat uwodzenia i jeszcze nie umiałem jej poprawnie stosować. Adept i Solid zaopiekowali się mną na szkoleniu w sposób profesjonalny. Gdy coś robiłem źle, mówiłem że to
niemożliwe, zostało mi zademonstrowane że jednak jestem w błędzie.


Dość bolesne było dla mnie dowiedzenie sie o tym że słabo sie poruszam na parkiecie,
ba nawet chodzic nie potrafie dobrze !
Jednak cieszę sie z tego faktu, teraz wiem co mi prawdopodobnie psuło image w klubie, że potrzebuje kursu tańca, a swoje uwodzenie lepiej jak na razie ogranicze do kanap, baru etc.

Nie zdawałem sobie sprawy że uwodzenie jest tak potężnym narzędziem, myślałem że to kwesta humoru kobiety itd. Teraz już wiem że to nie jest jak to Adventurer powiedział łownie pojedyńczych sztuk na wędkę , tylko jak odpowiednio popracuje nad sobą i wykorzystam wszystko czego sie nauczyłem dostane sieć, będe miał nieograniczony wybór, a nie liczył na szczęście.
Andrzej

Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

SPEED SEDUCTION seminar z Rossem Jeffriesem - ADEPT
Autor: Adept @ Sro Sie 26, 2009 8:48 am
Seminarium z ROSSEM JEFFRIESEM – subiektywnym okiem ADEPTA

Moja wielka przygoda z nowoczesnym uwodzeniem rozpoczęła się kilka lat temu od szkolenia z uwodzenia hipnotycznego NLS, w tamtym czasie jedynego szkolenia tego rodzaju w Polsce. Różnie potem mój stosunek do tej formy hipnozy ewoluował ... od zabaw z technikami lingwistycznymi, przez zepchnięcie na margines i zachwyt metodami bezpośrednimi, potem próby wkomponowania S.S. w uwodzenie socjalne (Mystery) i bezpośrednie (Badboy), aż do wielkiego come back i wplecenia hipnozy w uwodzenie kobiet oraz w seks jako równorzędnego systemu rozpalania emocji kobiety ... także w łóżku.

Któregoś dnia stwierdziłem, że nie wystarczają mi już materiały Rossa Jeffriesa, kreatora systemu SPEED SEDUCTION i de facto ojca/prekursora współczesnego uwodzenia, pora na naukę bezpośrednio od jego twórcy. Zawsze chciałem poznać bezpośrednio twórców tych technik i metodologii, o których najpierw kiedyś uczyłem się z ich materiałów i o których czytałem w „GRZE”. Tak było z Mysterym, Stevem Picussem, Zanem, teraz przyszła kolej na ostatniego z wielkich J - Rossa Jeffriesa.

Do szkolenia Rossa przyciągnęło mnie przeczucie, że gdzieś głębiej może kryć się prawdziwa magia ...

Jeśli jeszcze nie wiesz Ross Jeffries jest jednym z bohaterów książki Neilla Straussa „GRA”

Nie byłem pewny czego mogę się spodziewać tak naprawdę po Rossie. Neill w swojej książce opisał go w dwojaki sposób, z jednej strony pokazał jego kompetencję i doświadczenie w uwodzeniu hipnotycznym i jednocześnie opisał go też jako zazdrosnego i zadufanego w sobie człowieka, któremu jednak nie sposób było odmówić geniuszu ...
Najbardziej ciekawiły mnie te aspekty uwodzenia S.S., co do których miałem czasem pewne wątpliwości. Techniki kotwiczenia stanów emocjonalnych, osławione gry i quizy Rossa mające wzbudzać błyskawicznie pożądanie i inne przydatne emocje w kobietach, a które wcześniej wydawały się jakby „niepełne”....

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Wrażenia Tomka z sopockiego MEGASZKOLENIA lipiec 2009
Autor: Adept @ Sro Sie 05, 2009 1:31 pm
Wrażenia Tomka z MEGASZKOLENIA w Sopocie 2009


Witam mam na imię Tomek, mam prawie 27 lat i byłem już na kilku kursach WL. A ostatnio na szkoleniu w Sopocie. Więc czas opisać wrażenia :)

Ten kurs było chyba moim najbardziej wesołym szkoleniem, połączonym z tygodniowym urlopem w Sopocie. W którego trakcie, między innymi uwiodłem kobietę w swoim wieku, która zaprowadziła mnie później do domu swojej koleżanki. Przyprowadziliśmy z kolegą dziewczyny na noc do swojego mieszkania i takie tam, ale nie uprzedzajmy faktów;)

Na szkoleniu pierwszego dnia - zasady podchodzenia i otwierana setów. W zasadzie ja już byłem na szkoleniu 1stopnia, ale jak się okazało, sporo wyleciało mi z głowy od tamtego czasu i pojawiło się kilka nowości.

A wieczorami podrywanie kobiet w klubach;) pierwszego dnia tak sobie mi poszło, bez wielkich rewelacji, ale wiadomo rozgrzewka. Drugiego dna poznaliśmy dziewczyny na wieczorze panieńskim i zaczęła się ostra jazda, dziewczyny przytulały się do mnie. Wszedłem z kilkoma na podest tak jak Solid pokazał, aby cały klub mnie widział. I wtedy na oczach całego klubu tańczyłem z obściskującymi mnie i napalonymi laskami, było naprawdę super! później oglądając zdjęcia jakie zrobiły nam ich koleżanki, widząc swoją postawę i wyraz twarzy, tańczącego z uległymi laskami. Wyglądałem i czułem się z kobietami jak niezwykle pewny siebie chłopak. I dodam, że od tamtej pory zawsze wchodząc do klubu na wejściu witałem się przytulając z pewną hostessą.;) Później poznaliśmy z kolegą dwie kobiety jedna była rozwódką po trzydziestce, a druga jak się później okazało mężatką rok starszą ode mnie, które na koniec dyskoteki zaprowadziły nas do domu swojej koleżanki. Idąc do nich mężatka szła ze mną, a jej znajoma z moim kolegą. Kobieta która szła ze mną była trochę bardziej oporna i ciągle mi mówiła, żeby jakiś znajomy jej nas nie zobaczył, „chodźmy szybciej” i takie tam. Wtedy nauczyłem się czegoś ważnego, tego żeby na dyskotekę brać garść pre...

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Wrażenia Submarinera z sopockiego MEGASZKOLENIA lipiec 2009
Autor: Adept @ Pią Lip 17, 2009 7:32 am
Korzystając z lipcowego urlopu zamierzałem wybrać się do Sopotu z zamiarem spędzenia efektywnie czasu na uwodzeniu pieknych kobiet.
Wtedy właśnie zobaczyłem, że chłopaki z WL organizują kilku dniowy kurs podstawowy uwodzenia. Jako, że wcześniej poznałem Adepta na szkoleniu day game, postanowiłem poszerzyć swoją wiedzę i przy okazji potrenować w praktyce night game.

Sopockie kluby idealnie sprzyjają poznawaniu pięknych i baardzo pozytywnie nastawionych pań. Do rzeczy....

Day 1
Ciekawe szkolenie teoretyczne, poznałem Solida, gościa, którego cechuje wyjątkowe podejście do kobiet. Z jednej strony romantyczne, z drugiej wydaje się, że ma z nimi magiczne porozumienie:)
Wyjście klubowe to przede wszystkim direct. Na początku 6-7 otwarć rozgrzewkowych. Duża energia i namiętny taniec z wieloma kobietami na parkiecie.
Wreszcie ją zobaczyłem, nieduża brunetka, ładna buzia, proporcjonalnie zbudowana, HB7 moze HB8 (zależy jak surową skalę przyjąć).
Chwila tańca 30 sekund i przyciągam ją do siebie - namiętny pocałunek. Chwilkę się bawimy, jest z koleżanką HB7, którą zajmuje sie inny kolega niezwiązany z kursem (Australijczyk)...
Izolacja na kanapę i wtedy pojawia sie Solid z pytaniem, czy chcemy coś do picia. Dziewczyna w szoku, ja spokojnie 1 piwko proszę:) Widzę, że to działa (Social Proof).
Zaczyna sama całować, wychodzimy i zabieram ją na molo. Koleżanka idzie z tamtym kolegą. Zabawa, znowu się całujemy, wracamy do klubu po rzeczy i udajemy się na plażę, po uprzednim kupieniu szampana. Tu nastąpiło rozdzielenie - ja idę z moją dziewczyną, gość zostaje z koleżanką w klubie.
Na plaży znowu całowanie, potem do mnie. Namiętne całowanie, mizianie, zaczynam delikatnie seks, ale nie mogę długo kontynuować , bo ... koleżanka do nas idzie (fizycznie) jest coraz bliżej i co 20 sekund dzwoni... Wtedy pomyślałem sobie, że będzie to ciekawa, niecodzienna przygoda ...
Okazało się, że zostawiła tamtego kolesia i idzie w stronę mojej miejscówki. Nie zastanawiając się bio...

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Wrażenia Filipa z sopockiego MEGASZKOLENIA lipiec 2009
Autor: Adept @ Pon Lip 13, 2009 10:21 pm
Moja przygoda z WL rozpoczęła się od zapisania się na wiosenną edycję szkolenia Sensual Dance, gdzie wydobycia pokładów seksualności i erotyzmu z mojego nieskalanego jakimikolwiek umiejętnościami tanecznymi ciała podjął się nie kto inny jak Dawid Ozdoba (i jak na dwa dni szkolenia udało mu się zdziałać cuda). Niedługo po tym odbyłem szkolenie uwodzenia I stopnia, a w lipcu wziąłem udział w II stopniu podczas szkolenia w Sopocie.

Ogólne wrażenia ze wszystkich tych przygód mam bardzo pozytywne. Od spraw organizacyjnych, świetnie koordynowanych przez Adepta, przez zawartość merytoryczną zajęć, aż po kwestie pozytywnego i otwartego podejścia prowadzących do wszystkich osób biorących udział w kursach - za wszystko chłopakom z WL należą się wyrazy pochwały i szacunku, a także podziękowania. Podziękowania za to, że odmieniły one moje dotychczasowe przekonania o całej gamie tematów związanych z kobietami, seksem oraz z zasadami i procesami kształtującymi dynamikę stosunków społecznych. Każdy z prowadzących reprezentował inny styl, dzięki czemu mogliśmy poznać różne spojrzenie na poszczególne zagadnienia. Czarujący Solid, wybuchowy Adventurer i "niegrzeczny" Adept - ta różnorodność dodawała kolorytu całemu szkoleniu. Prowadzących różni wiek, wygląd zewnętrzny, każdy przed utworzeniem WL zajmował się innymi rzeczami w życiu. Jednak wyraźnie widać, że łączy ich głęboka przyjaźń i wspólna pasja do przedstawianej tematyki, co sprawia, że podczas szkoleń emanuje od nich pozytywne nastawienie i entuzjazm, a oglądanie ich "w akcji" stanowi niezwykłe doświadczenie. Pikantne historyjki Adepta wywoływały salwy śmiechu i sprawiały, że kursanci nabierali zdrowego dystansu do tematyki stosunków damsko-męskich i do samych siebie.

Ponadto widać było, że wiedza przekazywana podczas szkoleń opiera się w dużej mierze na przemyśleniach i indywidualnych doświadczeniach prowadzących, dzięki czemu wszystko było bardzo spójne, autentyczne i przekonujące.

Szkolenia był...

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Wrażenia Kuby po 3 miesiącach od szkolenia
Autor: Adept @ Pon Maj 25, 2009 5:22 pm
Chciałbym opowiedzieć wam o tym jak moje życie zmieniło się 3 miesiące po szkoleniu.

Zaraz po szkoleniu opisywałem swoje wrażenia, byłem bardzo zmotywowany, ale miałem mnóstwo pracy przed sobą, nawet przyznam się wam, że nie tylko byłem wtedy jeszcze prawiczkiem, ale nawet nie miałem nigdy dziewczyny.

Nie było łatwo bo cały czas bałem się podchodzić do kobiet na ulicy, ale postanowiłem że dam sobie rade choć by nie wiem co. Na szczęście wiedziałem, że mogę liczyć na wsparcie chłopaków z WL, nie wiem dla czego, ale już na szkoleniu to czułem. Chciałbym tutaj szczególnie podziękować Rafałowi(Solidowi) naprawdę zaopiekował się mną po szkoleniu. Wiedziałem że zawsze mogę liczyć na jego wsparcie. To dzięki niemu przełamałem swój strach w podchodzeniu. Poszliśmy razem do centrum handlowego i od razu nauczyłem się tym bawić i uwierzyłem w to że na pewno uda mi się zmienić.
Moim celem było sypiać z pięknymi kobietami, ale dopuszczałem możliwość dłuższego związku jak bym znalazł odpowiednią dziewczynę. Opowiem wam jak wyglądała moja pierwsza randka po szkoleniu. Jak pierwszy raz zobaczyłem tą dziewczynę to pierwsze co przyszło mi na myśl to: „o nie ona to na pewno jest za ładna dla mnie”, bo to nie była po prostu ładna dziewczyna tylko zajebiście piękna, za którą każdy facet się ogląda. Ale za chwile pomyślałem sobie: „kurde właśnie takie kobiety mnie interesują podejdę i ją poznam” i wyobraźcie sobie, że to właśnie z tą dziewczyną miałem swój pierwszy raz, jestem w związku i naprawdę jestem szczęśliwym facetem :)

Przed pierwszym razem znów bardzo pomógł mi Rafał, udzielił mi wielu rad i wszystko poszło super:) W kwietniu byłem jeszcze na szkoleniu SENSUAL DANCE. Nauczyłem się tam naprawdę fajnych rzeczy i to nie tylko jak tańczyć i rozebrać się przed kobietą, ale i jak przejść przez zatłoczonym klub i zrobić sobie dużo miejsca na parkiecie, na którym wydaje się to niemożliwe. I powiem Wam, że zawsze kiedy moja dziewczyna mówi, że ni...

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Kraków 2-5 IV - szkolenie I stopnia - TIMON
Autor: Adept @ Czw Maj 14, 2009 7:55 pm
Długo rozmyślałem nad tym całym szkoleniem...

Co to będzie?
Co się wydarzy?
Co się we mnie zmieni?
Jaki wpływ będzie to miało na moją przyszłość ?

Tydzień przed szkoleniem czułem się jak bym szedł na wyrok, multum myśli powodowały, że moja głowa robiła się jak balon. W końcu nadszedł ten dzień. Wsiadam do samochodu i jadę, w tym dniu wszytko po mnie spływało. Co ma być to będzie, a co mnie nie zabije to mnie wzmocni.
Dotarłem do Krakowa. Powstało apogeum nerwów - raz, że się zgubiłem,
nie potrafiłem odnaleźć swojego lokum, to do tego zostało 2 godz do spotkania.
W końcu dotarłem na miejsce. Szybkie odświeżenie i skok w miejsce, o którym jeszcze nie wiedziałem, że ma tyle barw i kolorów :)
Idąc na spotkanie serce waliło tak mocno, jakby się chciało przedostać na druga stronę. Wchodząc po schodach czułem jak nogi mi odmawiają posłuszeństwa, gdy dotarłem, zapukałem do drzwi i zobaczyłem uśmiechniętego Adepta, nerwy nagle zaczęły przechodzić. Chwilę później poznałem Solida, kolejna osoba która pomogła mi się w tedy opanować.

Poznałem także kursanta Kubę. Świetny z niego gość :) Razem tam byliśmy i razem to przeżyliśmy.
Pierwszy dzień nauka, pytania o nasze cele, czego oczekujmy od naszych trenerów - pytań było wiele i już w pierwszym dniu dowiedzieliśmy się bardzo dużo, gdzie po długim i bardzo ciekawym wykładzie mogłem wyjść już z rogalem i na pełnym luzie
ps.chłopaki okazali się świetni, miałem uczucie jakbym znał ich bardzo długo. Doskonale nas rozumieli. Po nauce szybko do domu, przeglądniecie skryptu i do dzieła. Tego samego dnia bylem umówiony z koleżanka. Moim zadaniem było wypróbowanie tego, czego już się nauczyłem w pierwszym dniu.
Spotkanie przed Wawelem przywitanie się i pełny obrót dziewczyną :) - czary zaczęły działać poszliśmy do klubu na browarka.
Świetna interakcja, wszytko szło pomyślnie, wtedy pomyślałem sobie - kurcze to naprawdę działa :) przeskoczyłem na projekcje przyszłych przygód, bardziej od strony intymnej. Efekt był...

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Kraków 2-5 IV - szkolenie I stopnia - Kuba
Autor: Adept @ Nie Kwi 26, 2009 11:24 am
Wrażenia ze szkolenia UWODZENIE I STOPNIA (Kraków, kwiecień 2009)

Po co to piszę ?

Piszę to dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą, czy zdecydować się na szkolenie. Byłem w ich sytuacji i chciałbym wtedy mieć pod ręką zimną, rzeczową analizę tematu. Oto ona.

Przed szkoleniem:

Uwodzeniem interesowałem się intensywnie od roku. Mniej intensywnie od kilku lat.
Byłem zdany jedynie na książki, Internet, materiały DVD. Łącznie kilkanaście pozycji; głównie najlepsi, najbardziej znani goście w społeczności; trudno dostępne materiały itd. W teorii byłem mocny – tak mi się wydawało.
Miałem na koncie około 20 podejść do nieznanych kobiet. Bez spektakularnych sukcesów. Nierzadko z bardzo kiepskimi reakcjami. Wystarczająco kiepskimi, żeby zdemotywować mnie na tyle, żeby przestać podchodzić.

O szkoleniach praktycznych wiedziałem od dawna. Nie decydowałem się na nie, mając następujące obiekcje (jak się później okazało błędne):

a) Mogę się tego nauczyć z książek.
b) Na szkoleniu będą mi mówić o rzeczach, które już znam.
c) Wyrzucę XXXX zł w błoto i niewiele z tego wyniknie.
d) W klubach nie da się spotkać wartościowej osoby. Mnie interesuje tylko gra dzienna.
e) Szkolenie wykupię sobie później, obecnie na głowie mam bieżące problemy.

Jestem z natury sceptyczny.
Moje wątpliwości przed szkoleniem były na tyle duże, że w przeddzień szkolenia, z samego rana wysłałem maila z rezygnacją. Następne pól dnia spędziłem na przemian żałując i zastanawiając się czy dobrze zrobiłem. Ostatecznie, wieczorem zadzwonił Adept i wyjaśnił mi część z moich wątpliwości. W dalszym ciągu nie byłem jeszcze do końca przekonany, ale zdecydowałem się przyjechać. Czy było warto? Okazało się później:)

Szkolenie

Szkolenie czterodniowe, Kraków. Tylko ja i Timon (drugi kursant) pod opieką Solida i Adepta.

Dzień1)
Rozmawialiśmy o tym, jakie jest nasze podejście do kobiet. Był do dla mnie jeden z najbardziej wartościowych dni. Tego nie było w książkach. Wspominał o tym Za...

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Wawa I 09 - szkolenia I stopnia + INNERGAME - Kuba
Autor: Adept @ Pią Mar 06, 2009 10:11 am
Witam, byłem niedawno na szkoleniu I-stopnia i inner game i chciał bym podzielić się z wami moimi wrażeniami. Mam 19 lat a moje relacje z kobietami wyglądały bardzo marnie. Stwierdziłem, że co mi zależy i tak nie robie większych postępów, więc może warto zaryzykować.
Pierwszy dzień. Najpierw poznałem się z chłopakami, którzy też przyjechali na szkolenie, okazali się bardzo spoko kolesiami. Szybko zorientowałem się, że niestety ja tu jestem największym leszczem, ale byłem około 5 lat młodszy od nich więc stwierdziłem, że nie jest tak źle.
Potem poznaliśmy się z Adeptem, a po pewnym czasie przyszedł Solid i się zaczęło. Pierwszy dzień był takim wprowadzeniem i mówili nam jak tego dnia w klubie mamy się przełamywać w podchodzeniu do kobiet i w ogóle co robić. Byłem bardzo milo zaskoczony ich podejściem do mnie, wiedzieli że mało potrafię, ale nie traktowali mnie jak kogoś gorszego ani nic w tym stylu. W klubie na początek nie poszło mi za dobrze, wprawdzie podchodziłem do kobiet może bez większych sukcesów, ale jakoś we mnie cos pękło i nie potrafiłem się przez to dobrze bawić.

Drugi dzień: Byłem trochę zmęczony po poprzednim dniu i już myślałem, że sobie odpuszczę wieczorem. Najpierw Adept zaczął z nami omawiać poszczególne etapy uwodzenia jak prowadzić rozmowę mówił o wielu rzeczach jakich nigdy nie próbowałem w rozmowach z kobietami. W końcu zacząłem coś łapać i odzyskiwać dobry humor. Tego dnia Adept poprawił we mnie chyba mój najistotniejszy błąd, nie chodziło o to że nie potrafiłem rozmawiać z kobietami tylko o mój kompletny brak entuzjazmu i szczerego uśmiechu. To była podstawa do moich zmian.

Później przyszedł Adventurer, niesamowity człowiek, wyjaśnił mi mnóstwo spraw i zajebiście mnie zmotywował. Powiedział nam krok po kroku o tym jak i kiedy mamy stosować to o czym wcześniej nam mówili i miałem już o wiele mniejszy bałagan w głowie :) Postanowiłem, że udowodnię sobie i innym, że potrafię. W klubie czułem się o wiele lepiej niż poprzednio byłem ba...

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

7-9 I Wawa - szkolenie zindywidualizowane - Janek
Autor: Adept @ Nie Lut 15, 2009 4:22 pm
Co zmieniło się w moim życiu po szkoleniu u was?

Muszę koniecznie na początku zaznaczyć że sposób przekazywania wiedzy i jakość u Panów z WL jest niesamowita. Słuchałem i często przecierałem oczy ze zdumienia o rzeczach, które wcześniej dla mnie były albo kompletnie nie istotne albo wogóle nie istniały. :) Każdy z prowadzących posługuje się i przekazuje konkretną wiedzą, popartą swoim szerokim doświadczeniem w relacji z kobietami. Cholernie podobało mi się to że nie ma miejsca na "słodkie pierdzenie" ani jakiekolwiek niedopowiedzenia.

Sama praktyka na szkoleniu była dla mnie dużym przełomem. Choć szło mi średnio- miałem kilka fajnych otwarć, ale w większości nie potrafiłem pociągnąć tego dalej. Natomiast dostawałam cały czas wskazówki od chłopaków co robię źle i co powinienem zrobić żeby było lepiej.

W moim przypadku największe sukcesy w relacji z kobietami, a także zawodowe zaczęły się po szkoleniu. To niesamowite kiedy np. jechałem samochodem na miejscu pasażera i zobaczyłem przez okno piękną kobietę w autobusie. Uśmiechneliśmy się do siebie a ja niewiele myśląc wyjąłem telefon i pokazałem go jej sugerując że chcę od niej numer. Wszyscy staliśmy na światłach a ona pokazywała mi na palcach swój numer telefonu! :) Po chwili zadzwoniłem, a ona usłyszała że ma piękny uśmiech i że chcę się z nią spotkać.

Wcześniej w życiu nie miałbym odwagi ani pomysłu by to zrobić... :)

Dzięki szkoleniu m.in. zrozumiałem że jeśli podoba mi się jakaś kobieta to jeśli natychmiast nie podejdę i jej tego nie powiem to nie będę czuł się... sobą. Bo nie zrobię tego czego na prawdę chcę i jak czuję!

Zmianie uległy (oczywiście na lepsze!) praktycznie wszystkie moje relacje z ludzi. Swobodniej rozmawia mi się z kobietami, panowie zdecydowanie poważniej mnie traktują.
Przestałem się przejmować, a wzamian za to zacząłem bawić się i cieszyć życiem:) No i poznałem lepiej siebie :) W 1000% polecam to szkolenie KAŻDEMU.

Janek...

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

10-11 I 2009 - szkolenie zaawansowane - Mike
Autor: Adept @ Sro Sty 14, 2009 11:15 am
Wrażenia Mike`a ze szkolenia Zaawansowanego

Ekipę WL poznałem na zlocie POSU2 gdzie prowadzili wykłady. Wyglądali wiarygodnie czego nie można było powiedzieć o wszystkich prelegentach ;) . W całej mojej przygodzie z PUA zdązyłem zrobić kilka kursów u mniej lub bardziej znanych PUA więc czułem się na siłach zaliczyć szkolenie zaawansowane u chłopaków z WL. Dodatkowo uderzyli w moje "czułe punkty" w newsletterze reklamującym to szkolenie ;) .

Spotkaliśmy się w sobotę w centrum, puktualnie, dobra logistyka - blisko dla każdego i wszystko pod ręką. Chłopaki od początku przedstawiali normalne podejście - jesteśmy zwykłymi goścmi, ale mamy know how i się nim z wami podzielimy - nie było żadnego wywższania się na zasadzie "my guru" jak to nieraz inny mają w zwyczaju. Duży plus. Szczegółowo nie będe tu opisywał wykładów, bo to nie miejsce na to. WL prezentowali swój materiał rzeczowo i przystępnie. Brakowało trochę czasu, ale ma się to zmienić jak słyszałem i szkolenie zamiast 2 dni ma trwać 3 dni. Materiału było naprawde sporo, z pewnością do wielu rzeczy można z czasem dojść samemu, ale niema sensu wyważać otwartych drzwi. Sporo rzeczy na pozór oczywistych, ale zupełnie przeze mnie nie dostrzeżonych wcześniej. Często potrzeba, żeby ktoś pokazał palcem coś oczywistego i wtedy nagle można sobie uświadomić... qrna! no jasne! Jednonocne przygody - temat jak dla mnie bardzo ciekawy i totalnie nie opanowany przeze mnie :( napewno przydadzą się informacje ze szkolenia :]. Uwodzenie kelnerek i barmanek - temat jak dla mnie bardzo ciekawy, parę niby oczywistych informacji, ale sam o nich nie pomyślałem! szkolenie uzmysłowiło mi kilka rzeczy wcześniej pomijanych!!

Podsumowując, z mojego doświadczenia wynika, że o ile szkolenia podstawowe są najczęściej kamieniem milowym dla początkującego (tak było m.in. umnie) to szkolenie zaawansowane to coś dla ludzi praktykujących i chcących się dalej rozwijać. Jeśli jesteś taką osobą - polecam, jeśli jesteś...

[ Czytaj całość ]
Komentarze: 0 :: Zobacz komentarze (Dodaj swój komentarz)

Dzisiaj
Czas: 15:46
22 10 2017
Do końca roku zostało 71 dni.
Imieniny obchodzą: Abercjusz, Filip, Halka, Kordula, Kordelia, Przybysława, Sewer
Użytkownicy obchodzący dziś urodziny:  tolkin (32) (złóż życzenia)
Użytkownicy obchodzący urodziny w ciągu następnych 7 dni:
Miodson(29)

Ostatnie tematy
» Ważne pytania do was
» Jak przekotwiczyć dawnych znajomych?
» LTR
» Szkolenie NLP ?
» Kluby na topie
» Dziewczyna w szatni klubu
» I co dalej?
» wing Poznań
» DEKODYKA- Rozwój siebie- Niszczenie lęków- coś wspaniałego!
» Związek z topową kobietą?

Zaloguj
Użytkownik:
Hasło:
Zapamiętaj 
Zapomniałem hasła
Rejestracja

Ostatnie zdjęcia
Zdjecie 4
Wysłał: Administrator
Nie Cze 08, 2003 6:56 pm
Oceny: nie ocenione
Komentarze: 0
Las
Wysłał: Administrator
Nie Cze 08, 2003 6:56 pm
Oceny: nie ocenione
Komentarze: 0

Najaktywniejsi użytkownicy
Adept  postów 291
Adventurer  postów 276
Solid  postów 120
Prozak  postów 116
bartas93  postów 99
Voyageur  postów 55
Zeus  postów 38
spawn  postów 33
Feniks  postów 32
wyseq  postów 31

Kto jest na czacie
Na czacie jest 0 użytkowników
[ Zaloguj się by wejść na czat ]

Wlasny modul


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
W tym miejscu możesz ustawić własną stopkę portalu
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 23