
Kolejnym błędem jest myślenie typu: Coś się psuje trzeba to naprawić. Ja myślę że nie. Jeśli coś się psuje zabierasz swoje zaangażowanie i mówisz dziewczynie że powinniśmy dać sobie czas. To test dla niej. Bo jeśli ona nie protestuje wiesz na czym stoisz. Jeśli coś się psuje a Ty latasz i kupujesz jej kwiatki, dwoisz się i troisz może i jej się to spodoba, połechta jej ego ale pewnie też to osądzi że czujesz się winny i musisz coś naprawiać. Ona chce faceta który zna swoją wartość, umie się przyznać do błędów kiedy autentycznie popełnił błąd a nie reaguje na jej kaprysy i niepewności!!!
Kobieta w związku próbuje zrobić z silnego faceta słabego samca. To są testy i ona nie przestaje testować. Ona chce czuć się bezpiecznie chce wiedzieć że jesteś silny. Jeśli zdajesz te testy ona ma Cię za bardziej atrakcyjnego jeśli nie zdajesz Twoja atrakcyjność spada. Związek z jedną kobietą długoterminowy musi się opierać na pociągu seksualnym, połączeniu emocjonalnym i zaangażowaniu. Jeśli stracisz pociąg seksualny to wiąże was tylko przyzwyczajenie do siebie i wzajemna inwestycja. To czego powinieneś się nauczyć to kontrolowania ramy, technik przechodzenia testów spójności. Technik takich jak odwracanie roli, zabrania, prześwietlanie, wpompowywanie emocji i wydobywanie emocji...
No i potrzeba Ci imprezy i klubu, rozmowy z innymi kobietami. Postawiłeś dziewczynę na piedestale. Pomyśl o sobie. Czego pragniesz, czego nie będziesz akceptował. Odłóż na chwilę na bok swoje zaangażowanie w tą dziewczynę i zastanów się nad tym. Urodziłeś się bez niej żyłeś bez niej i możesz żyć bez niej. Kiedyś jeden z wielkich uwodzicieli powiedział że kobiety są jak motyle możesz wystawić rękę i czekać aż motyl przyleci. Mozesz go zatrzymać na swojej ręce jeśli nie będziesz ruszał rękoma. Jeśli zaciśniesz ręce to tylko trzymasz motyla siłą i on będzie walczył aby uciec i w końcu ucieknie.
Jeśli chcesz trening to ja bym Ci polecał trening podstawowy w którym przedstawiamy cały progresywny model uwodzenia i techniki takie jak radzić sobie z testami spójności itp.
Pozdrawiam Adventurer
3) Przejde odrazu do rzeczy:
sobota wieczór i jak zwykle ze znajomymi wybieramy sie do klubu. Już tam jesteśmy i na wstępie zobaczylem niesamowita bladynke.. mysle sobie.. ona na mnie nawet nie spojrzy.. na zwyklego przecietnego faceta. sa lepsi odemnie.. a jednak! siewdząć w lozy zauwazylem jak sie na mnie patrzy namietnie i usmiecha tanczac na parkiecie, jestem lekko niesmialy i ciezko mi bylo do niej podbic.. uratowalo mnie to ze przyszedl do mnie jej brat i mi powiedzial ze podobam jej sie i zebym do niej podbijal bez obaw.. tak sie stalo. super gadka, wymiana numerow i oczekiwanie na spotkanie na kolejny dzien. Spotkalem sie z nia, swietnie nam sie dogadywalo i na jednym spotkaniu sie nie skonczylo.. bylem dla niej bardzo mily, kupowanie drinkow, dzwonienie, zbyt czeste smsy.. spotkania zawsze byly z mojej inicjatywy, wkoncu sobie pomyslalem: ogranicze z nia kontakt do minimum i jezeli jej zalezy to sie odezwie.. bylem w bledzie, nie odezwala sie do tej pory.. jak zmienic zeby nie widziala we mnie przyjaciela tylko cos wiecej? jezeli odpiszesz na tą wiadomość bede bardzo widzieczny
To co się stało między tobą a tą dziewczyną jest dość proste mimo tego że na tą chwilę wydawać Ci się może nie uchwytne. W końcu byłeś dla niej miły, kupowałeś jej drinki i okazywałeś że Ci na niej zależy.
Niestety postawa którą zaprezentowałeś tylko zniechęciła dziewczynę. Twoje pierwsze wrażenie było naprawde dobre. Dziewczyna wysłała brata aby pomógł jej Cię poderwać. To naprawde duża oznaka jej zainteresowania Twoją osobą. Sądzę że twoje przekonanie – „Taka dziewczyna nawet na mnie by nie spojrzała.” w końcu (na spotkaniach) zostało zakomunikowane i ona gdzieś na podświadomym poziomie zrozumiała że jesteś zbyt niepewny siebie, że stawiasz ją wyżej od siebie (kupowałeś jej drinki, inicjowałeś spotkania – a gdzie był jej wkład, jej zaangażowanie?). Kobieta nie będzie przyciągana seksualnie do mężczyzny który ma niższą wartość, poczucie własnej wartości niż kobieta.
Intuicja mi podpowiada że popełniłeś także szereg błędów jeśli chodzi o eskalowanie dotyku. Na spotkaniach pewnie nie eskalowałeś (dążyłeś) do pocałunku, przytulania i seksualności tylko budowałeś z nią więź i zapewne czułeś że jest między wami jakaś bliskość i komfort. Niestety sama bliskość i więź nie sprawi że kobieta wejdzie z tobą w relację seksualną – wręcz na odwrót bez napięcia seksualnego kobieta wejdzie z tobą w relację przyjacielską.
To klasyczny błąd – Masz dobry początek, dziewczyna uważa Cię za atrakcyjnego natomiast z biegiem czasu jej zainteresowanie spada i tkwicie w tak zwanej „strefie przyjaciół” – jest to spowodowane zbytnim budowaniem komfortu, i więzi przy jednoczesnym braku budowania seksualnego napięcia i eskalacji dotyku prowadzącego do seksu. Na dodatek postawa polegającym na byciu miłym sprawia że kobiety stają się podejrzliwe. Często miły koleś jest miły dlatego że czegoś chce i to sprawia że kobieta podnosi swój „system obronny”.
Możesz się świetnie dogadywać z dziewczyną, ale musi w tym być seksualny pociąg i (oczekiwanie) napięcie seksualne którego w mojej opinii zabrakło. Ty jesteś mężczyzną, a ona jest kobietą – jesteście stworzeni do tego, aby razem miło spędzać czas – czytaj – oprócz miłej rozmowy i miłego spędzania czasu uprawiać namiętny i dziki seks. Mogę Ci napisać co ja bym zrobił w takiej sytuacji chociaż uważam, że dawanie takich rad jest jak budowanie domu bez fundamentów. Może i uda Ci się postawić dom na zwykłej ziemi, ale przy pierwszej lepszej wichurze dom się rozsypie. Z tego właśnie powodu zachęcam Cię do wzięcia udziału w szkoleniu Inner Game – potem opcjonalnie w szkoleniu 1 stopnia. Zmienisz swoją postawę i takie sytuacje już nigdy Ci się nie przydarzą. Ok. wiem jednak że czekasz na szybką poradę. Co ja bym zrobił w takiej sytuacji? Napisałbym do tej dziewczyny, że zachowałem się jak kretyn, bo byłem nieśmiały… że na ostatnim spotkaniu wyglądała tak olśniewająco i seksownie, że non stop wyobrażałem sobie jak się z nią namiętnie kocham, jak seksownie tańczy dla mnie w mini spódniczce na stole. Napisałbym, że chciałbym się z nią spotkać i sprawdzić jak smakuje jej szminka. Wiedziałbym, że mogłoby to nie przynieść rezultatu. W naszym języku jest to „kontrolowanie zniszczeń” – jeśli wcześniej zrobiłeś coś nie tak, to sam rzucasz sobie koło ratunkowe, które wcale nie musi pomóc – ale zawsze warto spróbować. Sztuka nie polega na tym aby być mistrzem w kontrolowaniu zniszczeń i naprawianiu szkód tylko w tym, aby mieć „solidną grę” w której nie dopuszcza się do pewnych błędów, która idzie gładko.
Pozdrawiam AdventurerWarsaw Lair
Aby zadać nam pytanie skorzystaj z formularza poniżej: UWAGA !! zadając nam pytanie rozwiń je tak, żeby niosło ono jak najwięcej informacji dla nas.
Pytania typu "jak poderwać kobietę, która mi sie podoba, a widze ja po raz pierwszy" (odpowiedzią na ten typ pytania zajmujemy się przez 3 dni szkolenia I stopnia) czy "Negowałem dziewczynę i ona myśli, że jestem burakiem, co zrobić?" (za mało informacji o Tobie i całej tej sytuacji) są zdecydowanie zbyt ogólne, żeby móc Ci konkretnego doradzić. Nie otrzymasz od nas odpowiedzi.
http://www.warsawlair.pl/wlf/viewforum.php?f=10&sid=dac5ad2a901b7f1b93ae7ce07f11dd41
Strona glowna | O nas | Media | Szkolenia | Produkty | Forum | Linki | Kontakt | FAQ